tydzień ze szkłem


Czwartek

Od środy umawiam się na transport szkła. Niestety transport nie jeździ w sobotę więc musiałem dogadać się z kolegami i dostawcą, żeby tak ustawić transport, aby miał kto wnieść szkło na 3 piętro. Transport miał być między 15-tą i 16-tą. Z pewnymi kłopotami dotarliśmy do Sopotu około 15:30.

Transportu jeszcze nie było, ale nie czekaliśmy długo, najwyżej 10 minut. Niestety Agata utknęła w korku w Gdańsku i dotarła nieco później, gdy już wnosiliśmy szyby.

Po mniej więcej 15-tu minutach szkło całe, nie w kawałkach 😀 stało sobie bezpiecznie w sypialni. Jedynie zasłona prysznicowa przyjechała już nieco uszkodzona, ale zdarzyło się to przed hartowaniem szkła i jest to malutki ułamany narożnik przy wycięciu na zawias. Obudowa zawiasu przykryje uszkodzenie i nie będzie nic widać. Sprawdziliśmy to na miejscu – na całe szczęście wszystkie okucia przyjechały razem ze szkłem.

Wielkie dzięki dla (kolejność alfabetyczna): Bartka, Piotra i Remigiusza 😀

Tafle szkła stoją przy ścianie

szkło przy ścianie

To tylko część szkła. Na zdjęciu nie ma lustra i największej tafli

Sobota

Zaczęliśmy od prawie godzinnej dyskusji z sąsiadami na klatce. Temat: kolory ścian.

Udało się – wybraliśmy 🙂

Kolor 495 w/g Benjamin Moore Color Collection czyli taki:

495
Ale szybko zmieniliśmy na trochę jaśniejszy:
494


(konwersja wg strony EasyRGB)

Zabieramy się do pracy

Pierwszą rzeczą którą zrobiliśmy był montaż grzejnika w sypialni. Trochę się tego obawiałem, szczególnie naszych umiejętności szczelnego wkręcenia zaworów, odpowietrzaczy i zaślepek, ale udało się od pierwszego razu. Podczas próby szczelności nic nie ciekło. Agata nauczyła się uszczelniać gwinty pakułami.

Po chwili włączyliśmy ogrzewanie i po paru minutach zrobiło się naprawdę ciepło. Po jakimś czasie musieliśmy przykręcić trochę piec, a nawet go wyłączyć i otworzyć okna żeby przewietrzyć mieszkanie. Dobrze to rokuje na przyszłe zimy.

Potem zabraliśmy się za szklane drzwi suwane do łazienki. Najpierw trzeba było z wszystko wynieść. Została tylko wanna.

Co tu jest nie tak ?

wanna na ścianie

Jeśli ktoś wie co na tym zdjęciu jest nie tak – proszę o dodanie komentarza – może będą nagrody 🙂

Potem zabraliśmy się za taflę szkła. Znowu nie obyło się bez obaw. Po pierwsze postraszył nas trochę facet który przywiózł nam szkło. Stwierdził, że ogólnie to jest to mocne szkło (8mm – hartowane) , ale ostatnio ktoś stawiał szybę w pionie i podczas podnoszenia oparł ją na kancie, o kafelek – i momentalnie rozsypała mu się w rękach.
Nasze drzwi mają 240 cm wysokości i 84 cm szerokości. Ważą około 30 kg i nie jest łatwo tym manewrować, szczególnie, że nie chciałem, żeby Agata dźwigała takie ciężary. Z drugiej strony sam nie dawałem rady.

Zaczęliśmy od przymierzania okuć i ustalania ich położenia. Ponieważ jeden ze stoperów umieściłem na szynie jeszcze przed zabudową ściany musieliśmy teraz dokładnie wymierzyć jego położenie i dostosować do tego położenie okucia na szybie.

Zbliżenie na okucie

okucie do drzwi szklanych przesuwnych

 

Z drugiej strony – aby móc otwierać drzwi wywiercony w nich jest otwór na specjalne okucie. Niestety tu trochę się nie zrozumieliśmy przy ustalaniu wymiarów. Chcieliśmy, żeby okucie znajdowało się w odległości 15 mm od krawędzi drzwi, tak żeby przy zamknięciu, drzwi zagłębiły się na jakieś 10mm w szczelinę w ścianie. Niestety w odległości 16 mm znajduje się otwór w szkle, a zewnętrzny wymiar okucia jest zdecydowanie większy – zostaje nam jakieś 8 mm.

Przygotowaliśmy więc górne okucia tak żeby wszystko nam się zgadzało. Z pewnym trudem postawiliśmy drzwi do pionu. Próbujemy je włożyć do otworu i … nie możemy ! ❗ Otwór jest za mały ! ❗ Brakuje około 2mm ! ❗

Okazało się, że gdy mierzyliśmy jakiej wielkości taflę szkła możemy włożyć mierzyliśmy wymiar u dołu otworu, u góry jest o 5 mm węższy. Musimy to zeszlifować – ale to już w przyszłym tygodniu – nie chcieliśmy już hałasować szlifierką po 21. Ale damy radę 😀

tafla drzwi z okuciami przy ścianie

drzwi szklane przesuwne do łazienki obok otworu

Tafla drzwi szklanych przesuwnych do łazienki stoi obok zbyt małego otworu

Raport na koniec dnia

raport z 17 marca

Na zdjęciu widać zamontowany grzejnik, oparte o ścianę szkło i zgodnie z obietnicą dokładniej widać kolor ściany w garderobie.