Month: Lipiec 2008

  • Montaż kuchni – ekipa jednak przyjechała

    Ekipa miała być o rano u koleżanki, załatwić tam parę rzeczy i dojechać do nas na około 10. Do koleżanki nie dojechali – u nas byli po 12. Dlaczego nam zależało na tym by jednak dojechali ?. Tak jak pisałem – żebyśmy mogli zaszpachlować dziury. Żeby ustawić szafę prostopadle do ściany, trzeba ją trochę wcisnąć […]

  • Montaż kuchni – przerwa

    Czyli dlaczego siwieję Przyjechaliśmy wczoraj wieczorem, na kontrolę działań ekipy montażowej. To co mieli poprawić poprawili i zabrali się za budowę szafek w salonie i baru. Żeby ustawić szafki w salonie musieli trochę wryć się w ścianę. Wiedzieliśmy o tym (takie było założenie), ale trochę z tym trochę przesadzili. Nic się nie stało. Agata ustawiła […]

  • Kuchnia – montaż

    W końcu się doczekaliśmy, przyjechały meble i ludzie do montażu. Nie mają łatwo, ale (jak do tej pory) są dokładni, mają świetny sprzęt i robią bez przerwy – od rana do wieczora.

  • czekając na meble