Kafle w przedpokoju, zafugowane


W przedpokoju i małej łazience położyliśmy i zafugowaliśmy kafle. Trochę było z tym roboty. Ten gres jest cholernie twardy, a oprócz trzech płytek tuż przy drzwiach do salonu, resztę ciąłem sam – flexem. Te trzy płytki przy wejściu wykończone są listwą aluminiową, musiały być przycięte idealnie, a więc musieliśmy je zawieźć do cięcia wodą.


2 responses to “Kafle w przedpokoju, zafugowane”

  1. Witam

    jestem pełen podziwu.. sam przechodzę przez remont generalny mieszkania w starej kamienicy,ale aż tak poważnego remontu nie było jak u was.Jakim klejem kleiliście kafle na płyty OSB?

  2. Warstwy od dołu:

    – płyta OSB 22mm
    – płyta OSB 9mm (na „zakładkę”) – żeby wyrównać poziom kafli do poziomu podłogi i żeby usztywnić dodatkowo podłogę – skręcona z poprzednią warstwą śrubami.
    Cerplast jako podkład zwiększający przyczepność
    – folia w płynie – Woder E, żeby zabezpieczyć płytę drewnopochodną przed wilgocią.
    – klej MAPEI – ADESILEX P10 – został nam z klejenia mozaiki szklanej – klej cementowy biały z dodatkiem polimerów i resztę klejem elastycznym MAPEI BUILDFIX (z Castoramy)