Month: Luty 2007

  • pylimy czwarty raz

    Całe szczęście, że w piątek wieczorem podjechaliśmy do mieszkania i włączyliśmy ogrzewanie – tym razem na maksymalną temperaturę, a nie jak poprzednio na pół gwizdka.Tym razem to ja się nie najlepiej czułem i nie wiem jakbym się zabrał do pracy gdyby było 7 stopni – jak to zazwyczaj zimą :-). I tak większość prac zrobiła […]

  • Drzwi wejściowe – trudny wybór

    Musimy już się zabrać za wybór drzwi wejściowych. Mamy do wyboru dwie opcje: Kupimy drzwi płaskie tzn. zwykłe proste drzwi w kolorze białym i nakleimy na nie folię z nadrukiem – np. zdjęciem jakiś drzwi w sopockim stylu. Koszt takiej naklejki to od 200 do 300 PLN. Kupimy drzwi drewniane od razu stylowe tak by […]

  • 3 tydzień w pyle

    Choć Agata jeszcze nie do końca zdrowa, do pracy pojechaliśmy normalnie. Może nie od samego rana, ale przed 12 byliśmy w Sopocie. Tym razem dała się namówić i cały dzień spędziła w masce przeciwpyłowej. Żeby jednak nie zmarzła tak jak tydzień temu przyjechałem dzień wcześniej i włączyłem na noc ogrzewanie. Nie dało to wiele, bo […]

  • Kupujemy szkło

    Ponieważ zmieniła się znowu koncepcja wykończenia wnętrza, czyli wszystkie drzwi wewnętrzne mają być szklane (oprócz drzwi do garderoby które już zamontowane czekają tylko na uchwyty i końcową regulację) zdecydowaliśmy się, że już zamawiamy szkło. Musimy powiesić drzwi suwane, żeby móc skończyć zabudowę wejścia do łazienki. Znaleźliśmy więc firmę HAG z Rumii która jest dystrybutorem okuć […]

  • Szpachlujemy, szlifujemy

    Teściu pracuje w ciągu tygodnia, gdy my jesteśmy w pracy. My pracujemy w soboty, gdy On odpoczywa :-). Przez ostatnie dwa tygodnie nasze soboty wyglądały mniej więcej następująco. Przyjeżdżamy, przebieramy się, sprzątamy kilogramy pyłu, szlifujemy, sprzątamy kilogramy pyłu, nakładamy nową szpachlę i czekamy aż wyschnie. Brzmi to prosto i łatwo. Ale … przecież musi być […]