Instalacja elektryczna – montaż osprzętu


Wycięta płyta pod puszkę poczwórną

Wycięta płyta pod puszkę poczwórną

Żeby umieścić dokładnie puszkę w ścianie trzeba precyzyjnie wyciąć pod nią otwór.

Puszka poczwórna umieszczona w wycięciu

Puszka poczwórna w wycięciu

Tak to wygląda gdy umieścimy w otworze puszkę

Rozrysowany na ścianie obrys do wycięcia

Rozrysowany na ścianie obrys do wycięcia

Na ścianie rozrysowałem obrys do wycięcia i wstawienia łaty. Tu widać, że poprzednio wycięty przeze mnie otwór był zdecydowanie nie tak dokładny jak ten, który teraz wycinam.

Cięcie – część pierwsza

Cięcie - część pierwsza

Na początek zdecydowałem (za radą Agaty), że aż tak wielki otwór nie będzie nam potrzebny. Okazało się, że tam jest tylko jedna warstwa płyty G-K i nie za bardzo jest do czego przyczepić łatę. Musiałem więc poszerzyć otwór tak żeby można było przykręcić płytę do słupów widocznych na zdjęciu

Cięcie – część druga

Cięcie - część druga

Skończyło się na tym że otwór poszerzyłem też w dół – do poprzecznego wzmocnienia pomiędzy słupami i w górę – tak by jak najbardziej odsunąć miejsce łączenia płyt od puszki z gniazdkami.

Wstawiona i zaszpachlowana łata

wstawiona łata

Łata już wstawiona, zaszpachlowana i pokryta gruntem.
Puszka obsadzona, mechanizmy podłączone i częściowo przygotowane do podłączenia

Sporo czasu zajęło mi przełożenie kabli. W pierwotnej wersji miało być tak (od lewej do prawej)

timer gniazdo z uziemieniem gniazdo z uziemieniem włącznik podwójny

teraz jest logiczniej – włącznik został najbliżej drzwi:

gniazdo z uziemieniem gniazdo z uziemieniem timer włącznik podwójny

Prace trwały też w innych miejscach, nie tylko w łazience.

Dodatkowa puszka

Salon : dodatkowa puszka i zamontowane włączniki

Obsadziliśmy też dodatkową puszkę w salonie. Zamontowany tu będzie termostat i sterowanie piecem. Oczywiście trzeba było wywiercić otwór – całe szczęście że nasz młot jeszcze działa :-D. Przy podłączaniu okazało się, że kable które miały być w puszce po lewej, są w środkowej i na odwrót, ale to akurat nie robiło większej różnicy i spokojnie poprzekładaliśmy je tak żeby było dobrze (puszki były połączone ze sobą, a kable zostawiliśmy z dużym zapasem.

Ja wywierciłem otwór, ale to Agata obsadziła puszkę i dzielnie walczyła z przewodami. Ściągała izolację, łączyła przewody itd.
W tak zwanym czasie wolnym zdążyła jeszcze pomalować ścianę w kuchni i posprzątać kolejne worki śmieci. Dzielna mała kobieta.

Sypialnia gniazda

Sypialnia - gniazda

W sypialni zamontowałem gniazda. Zostało do obsadzenia tylko gniazdko komputerowo – telefoniczne. Ale nim je zamontuję muszę znaleźć moje urządzenie do montowania 🙂 czyli nóż LSA/KRONE

Sypialnia włączniki

Sypialnia - włączniki

Choć już robiło się ciemno to jeszcze zamontowałem parę włączników w sypialni